01.12.2011

Dziś opiszę Wam ostatni produkt firmy Eveline, który dostałam do przetestowania.

Produkt: Jest to balsam nawilżająco - ujędrniający do skóry suchej i bardzo suchej z serii Spa Professional.

Od producenta: Nawilżająco-ujędrniający balsam sprawia, że skóra staje się maksymalnie wygładzona, ciało perfekcyjnie ujędrnione i wymodelowane. Doskonale nawilża, poprawia elastyczność skóry, niweluje szorstkość i łuszczenie, dzięki czemu przedłuża trwałość opalenizny. Aksamitna, szybko wchłaniająca się formuła zapewnia skórze miękkość i satynową gładkość, a niezwykły zapach kwiatu lotosu orzeźwia i napełnia energią.

Zapach / konsystencja: Balsam otrzymujemy w poręcznym opakowaniu z pompką. Butelka jest ogromna, zawiera 500 ml produktu. Co do zapachu, to jak zwykle, jest cudowny. Wstyd przyznać, ale nie wiem jak pachnie lotos, nigdy nie miałam z nim do czynienia, ale balsam pachnie świeżo, kwiatowo. Mi przypadł do gustu. Sama konsystencja podobna jest do śmietanki, szybko się wchłania, co u mnie jest ogromnym atutem, nawilża skórę.

Moja ocena: U mnie sprawdził się dobrze. Mam skórę normalną w kierunku suchej. Nie jestem pewna czy poradziłby sobie z bardzo suchą skórą. Jestem na tak. Za kilkanaście złotych otrzymujemy ogromną porcję balsamu, którego przyjemnie się używa i ładnie pachnie.


Podsumowanie: Polecam! Ja na pewno balsam kupię ponownie, ale w wersji zapachowej ogórek i zielona herbata. Przypominam, że kosmetyki marki Eveline nie są testowane na zwierzątkach, poza tym myślę, że warto kupować kosmetyki polskich marek, wspierajmy nasz rynek :)

29.11.2011

Dziś opiszę Wam trzy produkty z kolorówki firmy Eveline.

Produkt: Puder mieneralny Celebrities Beauty, tusz do rzęs Volume Celebrity oraz błyszczyk Colour Celebrity.





Zapach/konsystencja:  Puder mineralny zamknięty jest w bardzo eleganckim opakowaniu. W środku znajduje się lusterko, tak więc możemy poprawić swój makijaż nawet w trudnych warunkach. Tusz do rzęs posiada złote opakowanie oraz silikonową szczoteczkę, natomiast błyszczyk posiada gąbeczkę i takie samo opakowanie jak tusz do rzęs.




Moja ocena: Najbardziej jestem zadowolona z pudru. Ma transprarenty kolor, więc nie ma obawy,że nałożymy go za dużo. Ma mojej tłustej cerze wytrzymuje ok.4 godziny, co jest naprawdę dobrym wynikiem.
Tusz do rzęs bardzo ładnie rozdziela i wydłuża nam rzęsy. U mnie wystraczy jedna wartwa i mam piekne, naturalnie wyglądające rzęsy.
Najmniej do gustu przypadł mi błyszczyk do ust, ale to tylko dlatego, że jestem fanką szminek i błyszczyków używam naprawdę rzadko. Konsystencja błyszczyku przypadła mi do gustu, natomiast co do koloru, to wolę bardziej naturalne.




Podsumowanie: Kosmetyki są naprawdę dobrej jakości. Na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ja z czystm sumieniem mogę Wam polecić puder mineralny.


22.11.2011

Dziś chciałabym napisać trochę o masłach do ciała z firmy Eveline. 

Produkt: Masła do ciała Eveline o zapachach: zmysłowa oliwka, zniewalający cynamon, soczyste mango. Wszystkie produkty można zakupić w Naturze jak i Rossmanie w cenie ok. 12 zł.


Od producenta: Wszystkie masełka posiadają kwas hialuronowy, który silne nawilża i wygładza, masło shea, który dogłębnie regeneruje oraz witaminę E czyli "źródło młodości".

Zapach/konsystencja: Masełka zamknięte są w 200 ml opakowaniu. Z łatwością widać ile zostało nam kosmetyku. Dodatkowo masełka są zabezpieczone sreberkiem, więc mamy pewność, że nikt w naszym masełku nie grzebał. To co wyróżnia masło Eveline od innych jest kartonowe pudełeczko. Konsystencję mają lekką, co mi absolutnie nie przeszkadza. Co do zapachu to napiszę jedno: CYNAMON! Prawdziwy, wibrujący w nosie cynamon, nie żaden piernikowy ulepek. Na zimę po gorącej kąpieli takie masełko to skarb. Masło oliwkowe pachnie mie bardziej kwiatowo, delikatnie. Najmniej zapachowo spodobało mi się mango. Pachnie słodko, owocowo. Ja wolę zapachy konkretne: zioła, przyprawy, ale na pewno mango znajdzie swoje zwolenniczki.

Moja ocena: Masełka bardzo dobrze nawilżają, świetnie się rozsmarowują,  dość szybko wchłaniają (nie lubię jak mi się piżama klei do ciała :), a co  najważniejsze skóra dość długo pachnie. Na drugi dzień przy wstawianiu skóra, piżama i pościel pięknie pachniała mi cynamonem.

Podsumowanie: Za taką cenę jak najbardziej polecam. Zapachy są tak zróżnicowane, że na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ja z mojej strony na okres zimowy polecam cynamon.

20.11.2011

Tak, tak wracam :) Przeprowadzka na własną domenę jednak nie wypaliła. Nie miałam z Wami kontaktu, nie mogłam przeglądać moich ulubionych blogów. Na bloggerze czuję, że mam z Wami lepszy kontakt, więc od dziś wszystkie posty będę zamieszczać tutaj :)
Teraz to, na co wszystkie dziewczyny czekają. Wyniki giveaway'a :) Dostałam ponad 80 zgłoszeń co mnie naprawdę cieszy. I tak nagroda główna wędruje do:

Izabeli (bellitkaa@gmail.com)

Druga nagroda wędruje do:
Klaudii Joanny Julii (klaudia121121@wp.pl)

Nagrody pocieszania dostaną:
Yasminella i Fifidorea

Gratuluję wygranych. Proszę wysłać swoje dane do wysyłki na adres: dorota85@gmail.com. Na adresy czekam do środy do ok. 10 rano. W sobotę jadę na urlop, więc chciałabym wysłać Wam nagrody już w środę. Jeśli do tego czasu ktoś się nie zgłosi, ponowne losowanie nagrody odbędzie się ok. 5 grudnia :)
Produkt: Delikatna emulsja do demakijażu do każdego typu cery z serii bioHyaluron 4D marki Eveline.

 Od producenta: Delikatna emulsja do demakijażu 3w1 bioHyaluron 4D to innowacyjna formuła bogata w substancje bioaktywne, która łączy właściwości mleczka, toniku oraz płynu do demakijażu oczu. Niezwykle delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy i oczu, doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż.

Zapach/konsystencja: Emulsja jest bardzo leciutka, dla mojej mieszanej skóry nie jest zbyt ciężka. Nie zapycha, bardzo ładnie pachnie (jak wszystkie kosmetyki Eveline). Emulsja posiada pompkę, dzięki niej produkt łatwo nałożyć na płatek.

Moja ocena: Emulsja bardzo przypadła mi go gustu. Mojej mamie również, która jest maniaczką mleczek do demakijażu. Ja jestem zwolenniczką raczej płynów micelarnych i toników, ponieważ nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze. Na tę emulsję też znalazłam sposób. Wyciskam niewielką ilość na dłoń, rozsmarowuję na twarzy, jakby to był krem i dopiero wtedy biorę płatek i przecieram nim twarz. Skóra pozostaje miękka w dotyku i jest oczyszczona.

 Podsumowanie: Z produkt jestem zadowolona. Czy kupię ponownie? Nie wiem, ale moja mama kupi na pewno. Polecam mleczko dla skór normalnych i suchych, ale jak widać na cerach mieszanych również się sprawdzi.
Produkt: Krem na dzień i na noc do cery + 25. Krem można dostać również w innych przedziałach wiekowych: +35, +45 i +55, tak więc każdy znajdzie coś dla siebie. Krem można dostać w sieci Rossmann.
 Od producenta: Innowacyjna seria kosmetyków do pielęgnacji twarzy z kwasem hialuronowym łączy intensywne i głębokie nawilżanie z terapią przeciwzmarszczkową dostosowaną do indywidualnych potrzeb skóry. HYDRA EXPERT krem po 25 roku życia to unikalna formuła z kwasem hialuronowym, która utrzymuje wewnętrzne nawilżenie głębokich warstw skóry na optymalnym poziomie i stwarza wyjątkową ochronę przed nadmierną utratą wody.

 Zapach/konsystencja: Krem dostajemy w kartoniku, sam słoik jest ze szła i na półce w łazience wygląda bardzo atrakcyjnie. Konsystencja kremu jest bardzo delikatna, szybko się wchłania. Zapach bardzo świeży, nie przytłaczający.

 Moja ocena: Mimo mojej mieszanej/tłustej cery krem bardzo dobrze mi ją nawilżył. Po 2-3 godzinach twarz zaczynała się lekko świecić, ale jak na krem nawilżający matowił dość długo. Kremu używałam przede wszystkim będąc w domu, do pracy wolę kremy bardziej matujące. Jak dla mnie wystarczyła dosłownie kropelka kremu. Dodatkowo używałam go po zmyciu maseczek lub peelingu, kiedy skóra potrzebowała oddechu i sporej dawki nawilżenia. I właśnie w tej roli sprawdził się znakomicie!

 Podsumowanie: Polecam przede wszystkim dla osób z normalną i suchą cerą. Jak kremu będę używać przede wszystkim po zabiegach kosmetycznych, ale wydaje mi się, że jak okres grzewczy ruszy pęłną parą ten krem będzie doskonałym nawilżaczem.
Przepraszam, że tak długo nic nie pisałam, ale wstając w piątek z łóżka coś czułam, że będę chora. Od razu tego samego dnia poszłam do lekarza i stwierdził, że mam anginę. Tydzień zwolnienia, leżenie w łóżku i pocenie się i te sprawy. Dziś chciałam Wam opisać roll on pod oczy marki Eveline. Widzę, że dużo blogerek wpadło na pomysł, aby właśnie teraz opisać ten produkt. Mam nadzieję, że nie będę się powtarzać :)
Odnośnie giveawaya. Mam ponad 60 zgłoszeń co bardzo mnie cieszy. Jeśli nie wiesz czy Twoje zgłoszenie doszło, napisz do mnie, na pewno odpiszę :)
Od tego miesiąca będę również uwieczniać na zdjęciach moje kosmetyczne haule i zużycia. Nigdy tego nie robiłam, zawsze na blogu były tylko i wyłącznie recenzje, ale mam nadzieję, że sobie poradzę. Przechodzę już do recenzji produktu.

 Produkt: Eveline – Bio Hyaluron 4D – roll – on pod oczy. Roll -on jest częścią serii Bio Hayluron 4D.

 Od producenta: Liftingujący roll-on pod oczy bioHyaluron 4D to innowacyjna formuła z biokwasem hialuronowym oraz roślinnymi komórkami macierzystymi. Przynosi ulgę przemęczonym oczom oraz daje natychmiastowy efekt odświeżenia. Pobudza mikrokrążenie, zmniejszając cienie i obrzęki. Intensywnie nawilża, błyskawicznie ujędrnia i wygładza zmarszczki. Redukuje zarówno oznaki upływającego czasu, jak i symptomy zmęczenia, stresu i przepracowania. Rozświetla skórę wokół oczu sprawiając, że spojrzenie odzyskuje promienny blask.

Zapach/konsystencja: Produkt ma formę żelu. Zapachu nie wyczuwam. Roll-on ma pojemność 15 ml. Zamknięty jest w kartoniku razem z ulotką.




Moja ocena: Roll – on ma przede wszystkim działać na dwóch płaszczyznach: redukować zmarszczki oraz redukować obrzęki i cienie. Jak z tym pierwszym nie do końca sobie poradził to z drugim poradził sobie znakomicie. Jak Bóg poskąpił mi bujnych włosów i idealnej cery, tak w moją skórę wokół oczu włożył chyba najwięcej pracy. W wieku 26 lat nie mam aż tak widocznych zmarszczek, nie mam cieni pod oczami, korektora nie używam w ogóle,więc co do właściwości redukcji zmarszczek nie będę nie wypowiadać. Roll on ładnie nam napina skórę. Największą zaletą produkt uważam właściwości chłodzące. Mimo, że produkt trzymam w łazience, gdzie jest ciepło, żel doskonale chłodzi i odświeża skórę. Pracując po nawet 14 godzin dziennie przy komputerze, sztucznym świetle i klimatyzacji oczy mam czasem tak czerwone i spuchnięte, że boję się spojrzeć w lustro. Jestem ciekawa jak sprawdzi się w lato, kiedy dodatkowo produkt będę trzymać w lodówce :)

 Podsumowanie: Roll on polecam przede wszystkim osobom, które mają cienie i obrzęki pod oczami, u nich produkt na pewno się sprawdzi. Ja produkt kupię ponownie ze względu na efekt chłodzący.

 Dla wszystkich niezdecydowanych zapraszam do Drogerii Natura, gdzie od dziś kosmetyki Eveline są w promocji. Roll on można dostać już zz 10,99 zł. Myślę, że za taką cenę warto wypróbować :) A może i Wam przypadnie do gustu?
background