13 kwi 2011

Ziaja - krem nawilżający matujący +25

Dokładnie 5 dni temu zakupiłam krem Ziaji. Jako, że mam cerę mieszaną i +25 też już jest ,postanowiłam zaopatrzyć się w nowość tej firmy - krem nawilżający matujący +25. Dziewczyny, co by tu nie pisać opowiadań, krem jest ge-nial-ny! Od wczesnej młodości mam problem z moją mieszaną cerą. Wypróbowałam kremy z dolnej i górnej półki, apteczne i drogeryjne i albo nie matowały skóry i świeciłam się jak latarnia, albo tak matowały, że skórę miałam tak ściągniętą, że miałam problem z uśmiechnięciem się.

Producent nie obiecuje nam gruszek na wierzbie: Twoja skóra będzie nawilżona przez 24 godziny, a matowa przez 48 godzin mimo wieczornego oczyszczania twarzy. Nie. Ziaja podaje realne liczby, tj.: redukcję sebum o 29 % i wzrost nawilżenia skóry o 39 %. 





Co do nawilżenia musiałbym krem używać ciut dłużej, ale matuje doskonale. Nie jest to tępy mat, który dają niektóre kremy, ale ładny naturalny mat. Skóra wokół oczu i ust nie jest ściągnięta. Skóra w takim stanie utrzymuje się ok. 8 godzin (słownie: osiem)! Kiedy pod krem nałożę krem zwężający pory z Biodermy efekt ten utrzymuje się o wiele dłużej. 

Opakowanie typowe dla Ziaji. Pudełeczko było wypełnione kremem po same brzegi. Zapach - po prostu bajka. Bardzo delikatny, wiosenny.





Krem polecam i to bardzo. Za tak niską kwotę (ok. 9 zł) otrzymujemy produkt, który bije na głowę kremy apteczne. Takie niepozorne małe cudo!



Filed Under :

13 komentarzy for "Ziaja - krem nawilżający matujący +25"

  1. Rzeczywiście często niepozorne kosmetyki kryją w sobie całkiem niezłe działanie. Daj znać po dłuższym czasie, czy Twoje odczucia się nie zmieniły. Ja teraz testuję krem Collistara (ok. 100 zł) do cery tłustej i nie jestem zachwycona. Tanie perełki to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziaję cenię do lat. To kremy, które nigdy mnie nie uczuliły. Pomagały w czasie kuracji kwasami. Seria Ziaja med to kremy, które na głowę biją drogie kosmetyki pielęgnacyjne. Mnie zdarza się ulepszać kremy-dodając mocznik, kwas hialuronowy, czy niacynamid-dzięki temu mam więcej środków na kolorówkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, czy dalby rade mojej szalonej cerze ... ale brzmi niesamowicie ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję ;*
    ja właśnie najmniej lubię ten kolor. ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w mojej loterii.
    Do wygrania atrakcyjne nagrody.
    Oto ona :
    http://akt-chorej-i-glodnej-wyobrazni.blogspot.com/2011/04/loteria-na-dobry-start.html

    OdpowiedzUsuń
  6. skusić się można za taką kwotę ;D przynajmniej ja tak uważam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ziaję lubię ale normalne kremy do twarzy nigdy mi się wchłaniać nie chciały nawet te z serii aptecznych.Może ten ma inny skład i wkońcu się normalnie wchłonie

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo bardzo Ci dziekuje za link:*
    Niedlugo bede z tym kombinowac
    Napewno niesamowicie sie przyda:)
    Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Straszmie podobają mi się twoje zdjęcia i ta czcionka na nich.

    A o tym kremiku jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęciłaś mnie do zakupu. Mamy podobną skórę i wiek:) Dodam do swojej magicznej zakładki żeby o nim pamiętać, bo akurat szukam kremu nawilżającego:) Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic nie napisałaś o konsystencji, jaki jest skład tego kremu, bo już chodzę koło niego i kupić nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana szukam tego kremu wszędzie od kiedy przeczytałam notkę i nie mam pojęcia gdzie go kupiłaś:(

    OdpowiedzUsuń
  13. super recenzja - muszę mieć ten krem!! :))

    OdpowiedzUsuń

background